Napadał na lombardy w całej Polsce – wpadł w ręce pilskich policjantów
22-latek gazem pieprzowym obezwładnił pracownika lombardu w Pile i ukradł złoto. Wpadł po pół godzinie. Teraz w areszcie – grozi mu 15 lat.
22-letni mężczyzna, który przy użyciu gazu pieprzowego zrabował złotą biżuterię z jednego z lombardów w Pile, został zatrzymany przez kryminalnych z miejscowej komendy. Mimo zmiany ubioru i próby ucieczki, szybko trafił w ręce funkcjonariuszy. Śledczy ustalili, że wcześniej działał w ten sam sposób w Warszawie i Sopocie. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Do zdarzenia doszło w ubiegły wtorek tuż po godzinie 18:00. Do jednego z pilskich lombardów wszedł młody mężczyzna, udając klienta. Poprosił ekspedienta o pokazanie złotych łańcuszków z witryny. Gdy sprzedawca wyłożył je na ladę, napastnik przyciągnął je do siebie, a następnie wyciągnął z kieszeni gaz pieprzowy i rozpylili go w stronę pracownika. Wykorzystując zamieszanie, zabrał dwa złote łańcuszki o wartości ponad 3 500 złotych i uciekł w kierunku centrum miasta.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, przeanalizowali zapisy monitoringu. Dzięki temu dokładnie poznali wygląd sprawcy. Ich szybka reakcja przyniosła efekt już po 30 minutach – na terenie dworca PKP w Pile zauważyli mężczyznę pasującego do rysopisu. Podczas legitymowania 22-latek rzucił się do ucieczki, ale funkcjonariusze błyskawicznie go obezwładnili i zatrzymali.
Zatrzymany, mieszkaniec powiatu sławieńskiego, przyznał się do rozboju. Wyjaśnił, że po ucieczce celowo przebrał się w inne ubrania, by zmylić pościg. Dzięki sprawnym działaniom pilskich mundurowych cała skradziona biżuteria została odzyskana i wróci do właściciela.
W trakcie dalszych czynności wyszło na jaw, że mężczyzna ma na koncie więcej przestępstw. W identyczny sposób napadał już w Warszawie i Sopocie. Usłyszał zarzut rozboju, a Sąd Rejonowy w Pile, na wniosek prokuratury, zastosował wobec niego tymczasowy areszt na 3 miesiące. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Źródło: policja.gov.pl