Wtorek, 1 września 2026
Imieniny: Bronisław, Idzi, Remigiusz
Polityka Krajowa 01.09.2026 Wideo

Westerplatte 2024: Tusk ostrzega przed powtórką błędów i wzywa do jedności w obliczu wojny

Premier Donald Tusk podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte zaapelował o solidarność z Ukrainą i ostrzegł przed polityką ustępstw wobec Rosji.
Wideo Westerplatte 2024: Tusk ostrzega przed powtórką błędów i wzywa do jedności w obliczu wojny

Solidarność z Ukrainą – najważniejsza lekcja z Westerplatte

Na Westerplatte, gdzie 1 września 1939 roku rozpoczęła się II wojna światowa, premier Donald Tusk wygłosił przemówienie, w którym wprost odniósł się do współczesnych zagrożeń. Podkreślił, że świat nie może powtórzyć błędów z przeszłości, kiedy to napadnięty kraj pozostawiono samemu sobie. – „Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie” – mówił szef rządu, nawiązując do trwającej za wschodnią granicą wojny.

Tusk zaznaczył, że doświadczenia września 1939 roku są dziś niezwykle aktualne, bo po raz kolejny w Europie mamy do czynienia z agresją jednego państwa przeciwko drugiemu. – „Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może powtórzyć się Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu” – dodał premier, odnosząc się do polityki appeasementu wobec Hitlera w latach 30. XX wieku.

„Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może powtórzyć się Monachium.”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Historyczna odpowiedzialność – Niemcy i Rosja jako agresorzy

Premier przypomniał, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej ponoszą zarówno hitlerowskie Niemcy, jak i sowiecka Rosja. – „Zawsze mówiliśmy o tym, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję. Tu nie ma żadnych dwuznaczności” – podkreślił Tusk. Jego słowa są szczególnie ważne w kontekście prób rewizjonizmu historycznego ze strony współczesnej Rosji, która próbuje zniekształcać fakty dotyczące swojej roli w wybuchu wojny.

Historyczne Westerplatte to symbol heroicznej obrony, ale także przestroga przed konsekwencjami braku reakcji społeczności międzynarodowej. W przededniu wojny załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej liczyła około 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie. Nawet jednak większa liczba obrońców nie dałaby Polsce szans, gdyby świat nie pozwolił Hitlerowi na bezkarną agresję. – „Dzisiaj naszym zadaniem jest przede wszystkim wyciągnąć lekcję, wyciągnąć mądre wnioski, tak, aby nie musieć nigdy więcej polegać na bohaterstwie żołnierzy osamotnionych” – mówił premier.

„Zawsze mówiliśmy o tym, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję. Tu nie ma żadnych dwuznaczności.”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

„To tylko Ukraina” – ostrzeżenie przed powtórką z przeszłości

Tusk nawiązał również do słów, które padały przed II wojną światową: „to tylko Czechy”, „nie będziemy umierać za Gdańsk”, „może uda się uniknąć wielkiej wojny”. Dzisiaj, jego zdaniem, podobne głosy mogą pojawiać się w kontekście Ukrainy. – „Jeśli my dzisiaj powiemy ‘to tylko Ukraina’, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu ‘to tylko Polska’” – ostrzegł premier. To bezpośrednie nawiązanie do polityki ustępstw, która w przeszłości doprowadziła do katastrofy.

Premier podkreślił, że Polska musi polegać na własnej sile i realnych sojuszach, a nie na mitach czy zaklęciach. – „Dzisiaj musimy polegać na własnej sile i na realnych sojuszach, nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu, w którym Polska odgrywa tak istotną rolę” – mówił Tusk. Jego zdaniem, kluczowe jest, aby Sojusz Północnoatlantycki nie był sojuszem tylko na papierze.

„Jeśli my dzisiaj powiemy ‘to tylko Ukraina’, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu ‘to tylko Polska’.”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wojna za polską granicą – realne zagrożenie dla Europy

Obecna sytuacja geopolityczna jest niezwykle poważna. Od 2022 roku za polską granicą trwa wojna, w której giną tysiące ludzi, w tym dzieci. Premier przypomniał, że doświadczenia przeszłości muszą być przestrogą dla całego wolnego świata. – „Z ponurej lekcji II wojny światowej musimy wyciągnąć wniosek o solidarności, jedności zarówno narodu polskiego, jak i całego wolnego świata – Europy i Ameryki, Sojuszu Północnoatlantyckiego” – podkreślił.

Tusk zwrócił uwagę, że najbliższe miesiące mogą być kluczowe dla niepodległości Ukrainy, ale także dla bezpieczeństwa Polski i całej Europy. Polska już teraz jest ofiarą prowokacji i aktów dywersji ze strony Rosji. Podobne działania dotknęły również Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię, Danię, a ostatnio także Niemcy. – „Za chwilę się dowiemy, że to rosyjskie służby zorganizowały prowokację dronową w Lipsku” – mówił premier, wskazując na rosnącą skalę hybrydowych ataków.

Lokalny kontekst – Piła i region w obliczu zagrożenia

Dla mieszkańców Piły i regionu pilskiego te słowa mają szczególne znaczenie. Choć Westerplatte jest oddalone o setki kilometrów, to jednak wojna na Ukrainie i rosyjska agresja dotykają także naszego regionu. W Pile stacjonują jednostki wojskowe, a okoliczne poligony – w tym ten w Wędrzynie – są miejscem ćwiczeń sojuszniczych wojsk. Wzrost napięcia na wschodzie oznacza dla nas realne konsekwencje – od wyższych cen energii, przez obecność uchodźców, po zwiększone zagrożenie cyberatakami i dezinformacją.

Władze Piły i powiatu pilskiego od dawna angażują się w pomoc Ukrainie. To tutaj powstały punkty recepcyjne dla uchodźców, a lokalne organizacje pozarządowe i mieszkańcy wielokrotnie organizowali zbiórki darów. Słowa premiera Tuska o konieczności solidarności i gotowości do obrony powinny być dla nas impulsem do dalszej współpracy i wzmacniania lokalnej odporności. Historia uczy, że bohaterstwo jednostek nie wystarczy – potrzebne jest zorganizowane państwo i jedność społeczeństwa, którą widać także w małych społecznościach, takich jak nasza.

Liczby i fakty, które warto zapamiętać

  • II wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 roku atakiem na Westerplatte.
  • Załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej była około 20-krotnie mniejsza od sił niemieckich.
  • W II wojnie światowej zginęło 80 milionów ludzi, w tym 6 milionów obywateli Polski.
  • Obecna wojna na Ukrainie trwa od 2022 roku.
  • Rosyjskie prowokacje i akty dywersji dotknęły już 7 państw, w tym Polskę, Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię i Danię.

Premier Tusk zakończył swoje przemówienie mocnym akcentem, przypominając, że mając w pamięci ofiary II wojny światowej, świat nie może pozostać obojętny. – „Mając w pamięci 80 mln ofiar II wojny światowej, w tym 6 mln obywateli Polski, dziś głośno z Westerplatte krzyczymy do całego świata: bądźcie solidarni! Musimy pomóc Ukrainie przetrwać” – apelował szef rządu.

Jego słowa są jasnym sygnałem, że Polska nie zgadza się na powrót do polityki ustępstw i będzie domagać się od sojuszników zdecydowanych działań. W obliczu rosyjskiej agresji, kluczowe jest, aby Europa i Ameryka mówiły jednym głosem, a sojusze były oparte na realnej sile, a nie tylko na deklaracjach. To lekcja, którą Polacy wynieśli z Westerplatte i której nie wolno zapomnieć.