Pijani kierowcy zagrażali mieszkańcom powiatu pilskiego
Czterech pijanych kierowców, cztery poważne zdarzenia drogowe w jeden weekend. Policja apeluje o rozsądek!
Miniony weekend na drogach powiatu pilskiego upłynął pod znakiem skrajnej nieodpowiedzialności. Funkcjonariusze zatrzymali czterech kierowców, którzy prowadzili pojazdy w stanie nietrzeźwości. Wypadnięcie z trasy, dachowanie, zderzenie z drzewem oraz uszkodzenie infrastruktury miejskiej – to efekt ich kilkugodzinnej jazdy. Każdy z tych incydentów mógł zakończyć się tragicznie.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce w piątek, 21 sierpnia, po godzinie 20:00 w Pile na ulicy Malczewskiego. Świadkowie uniemożliwili dalszą jazdę 40-letniej kobiecie, która prowadziła auto, mając około 2 promile alkoholu we krwi. Okazało się również, że mieszkanka Piły nie posiadała prawa jazdy – była dopiero w trakcie kursu.
W sobotę po południu na trasie między Zawadą a Starą Łubianką kierowca peugeota stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w drzewo i dachował. 46-latek również był nietrzeźwy. Pobrano mu krew do badań.
Trzy godziny później w gminie Wyrzysk doszło do kolejnego wypadku. Na polnej drodze 42-letni mieszkaniec powiatu uderzył w drzewo. Policjanci wyczuli od niego alkohol, a pod nogami znaleźli pustą butelkę po wódce. Miał ponad 1,5 promila. Pasażer, który z nim podróżował, również był nietrzeźwy. Kierowca trafił do szpitala.
W nocy z soboty na niedzielę, tuż po północy, kierowca dodga uderzył w sygnalizator na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II z aleją Wojska Polskiego i ulicą Budowlanych, po czym uciekł. Policjanci szybko namierzyli pojazd kilka ulic dalej. Badanie wykazało u kierowcy ponad 1,5 promila alkoholu.
Wszystkim zatrzymanym grożą poważne konsekwencje: do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat, wysokie grzywny oraz konfiskata samochodu.
Te sytuacje to przestroga – każdy promil alkoholu opóźnia reakcję i zwiększa ryzyko tragedii. Policja przypomina: nigdy nie wsiadaj za kierownicę po alkoholu!
Źródło: policja.gov.pl